Perły są na topie! Jak przemycam biżuterię z pereł na co dzień?


bizuteria z perel


Jeśli śledzicie modowe trendy z pewnością zdążyłyście zauważyć, że perły są na topie. Znajdziemy je w wielu dodatkach, już nie tylko w biżuterii. Mnie to bardzo cieszy, bo lubię tego typu akcenty. Perły "przemycam" w wielu zestawieniach na co dzień.

Perły dawno przestały mi się kojarzyć z biżuterią tylko na wyjątkowe okazje. Oczywiście, wiele zależy od ich formy, ale generalnie ja często noszę perłowe akcenty do pracy czy na rodzinne imprezy. Jak przemycam je w stylizacjach? Zobaczcie sami!

Należę do osób, które zawsze chodzą ze spiętymi włosami. Serio. Zobaczyć mnie z rozpuszczonymi można chyba tylko chwilę po umyciu jak je rozczesuję... dlatego moimi top dodatkami są ozdoby do włosów. I właśnie tutaj znalazło się miejsce dla perłowych akcentów!

Najczęściej noszę wsuwki do włosów z imitacją pereł. Swego czasu miałam jedną, której byłam wierna lata. Ostatnio obłowiłam się jednak na Aliexpress i kupiłam cały zestaw. Noszę je, spinając warstwę włosów na górze. Z reszty robię kucyka, którego potem z pomocą ozdobnej gumki do włosów zamieniam w koka.

To właśnie perłowe gumki do włosów są kolejnym perłowym elementem w kolekcji moich dodatków. Sprawdzają się, gdy chcę, by mój szybki koczek wyglądał nieco bardziej elegancko!

Nie mogę pominąć oczywiście standardowej biżuterii z pereł. W mojej kolekcji są kolczyki - zarówno wkrętki, które noszę zdecydowanie częściej i wiszące, większe i pozostawione na równie większe okazje. Ogólnie biżuteria z pereł to coś, co dla mnie jest wizytówką kobiecości. Nienachalna, praktycznie zawsze modna i niezmiernie elegancka.

Marzy mi się także jakiś wisiorek z perłą. Podoba mi się w zestawieniu ze srebrem - kto wie, może dołączy do mojej kolekcji?

Dajcie znać, czy należycie do zwolenniczek perłowych dodatków. Jeśli tak, jakie akcenty nosicie najczęściej i dlaczego?