Porządki w dodatkach - o tym, jak "dorosłam" do wyjątkowej biżuterii


murrano kolczyki


Milion par kolczyków, srebrnych pierścionków i pojedynczych bransoletek, które w zasadzie wzięły się "znikąd". Znacie to? Ja za dobrze. Do niedawna właśnie tak wyglądała moja kolekcja biżuterii, z wyłączeniem tych "wyjątkowych" dodatków, które najczęściej były pamiątkami z najpiękniejszych momentów w moim życiu. Moja kolekcja biżuterii przeszła sporą metamorfozę - zobaczcie sami!

Wraz z moim wiekiem, mój styl przechodzi sporo zmian, to jakby oczywiste. Ewoluowanie mojej szafy sprawia, że kolekcja dotychczasowej biżuterii zaczęła mi przeszkadzać. Absolutne nie odpowiadała temu, co i jak teraz noszę. Obecnie moją podstawową biżuterią jest obrączka, pierścionek zaręczynowy i delikatne kolczyki wkrętki. Zorientowałam się, że era dziwnych kolczyków z liceum czy przypadkowych bransoletek zwyczajnie minęła. 

Zmieniłam swoje podejście do biżuterii. Złoty pierścionek, który dostałam po urodzeniu dziecka, delikatne, złote kolczyki w prezencie od mamy czy minimalistyczny, złoty wisiorek stały się uzupełnieniem moich codziennych stylizacji. Przestałam trzymać je na wyjątkowe momenty. Służą mi teraz i już, doskonale uzupełniając moje modowe zestawienia. Na co dzień ubieram się na pół-elegancko. Dzięki tego typu dodatkom, całość nabiera blasku!

W imię metamorfozy dodatków podjęłam dość radykalne kroki:


  1. pozbyłam się wszelkiej dziwnej, bezużytecznej już biżuterii, 
  2. postanowiłam, iż Ci, którzy chcą mnie obdarować czymś wyjątkowym, mogą kupować mi srebrną bądź złotą biżuterię - to taka "wskazówka" dla męża;) 
  3. przeselekcjonowałam też inne dodatki, takie jak paski czy torebki - w końcu zapanowała tam harmonia, a ja zastosowałam podobną zasadę jak w przypadku biżuterii, zostawiając wyłącznie te użyteczne, dobre jakościowo, skórzane okazy,
murrano kolczyki


Zmiana podejścia do kwestii dodatków to coś, czego brakowało w mojej szafie. Teraz z przyjemnością otwieram szkatułkę i zwyczajnie wiem, co i gdzie mam. Zmianę podejścia polecam każdemu. Ciekawa jestem, jak Wy organizujecie kwestię dodatków? Może macie jakieś świetne patenty, które jeszcze bardziej "zmienią moje życie"?