Mój codzienny makijaż do pracy + kosmetyczna wishlista

makeup revolution paleta



Wpis o mojej pielęgnacyjnej rutynie bardzo przypadł Wam do gustu. Pora więc na kontynuację i parę słów o moim codziennym makijażu do pracy. Co się sprawdza? Czego brakuje w mojej kosmetyczce i jakie triki stosuje na codzień, robiąc naprawdę szybki makijaż przed lustrem? Zapraszam do wpisu!

Rano na zebranie się do pracy i ogarnięcie Małej mam łącznie jakieś...40 minut. Kto wstaje rano z małym dzieckiem dobrze wie jednak jak to wygląda. Przebieranie, mleczko, chwila porannych przytulasów...na makijaż i ubranie się zostaje mi naprawdę mało czasu. W porannym makijażu do pracy ważna jest dla mnie przede wszystkim łatwość jego wykonania oraz trwałość. W końcu muszę wyglądać dobrze przez co najmniej 8 godzin!

Zacznę od kosmetyków makijażowych, które sprawdzają się u mnie od lat najlepiej. To paleta cieni do powiek, krem BB oraz płynny korektor. Absolutne must have! Właściwie w swojej kosmetyczce nie mam pojedynczych cieni do powiek. Uwielbiam wygodę i swobodę wyboru, jakie daje gotowa paleta do cieni. Jak widzicie na zdjęciu, obecna jest mocno wyeksploatowana. Szybko można zauważyć kolory, które lubię najbardziej i których używam najczęściej!


paleta makeup revolution


Nowym trikiem ostatnio jest także używanie palety do konturowania twarzy jako...cieni do powiek. Przyznam się, że wcześniej używałam jej niezwykle rzadko, ponieważ bronzer jest moim zdaniem za jasny do mojej karnacji. Obecnie paletka ta ma jednak "nowe życie" i praktycznie codziennie używam rozświetlacza i bronzera z niej na powieki. Na lekki makijaż do pracy idealne kolory!

paleta makeup revolution


Z używania podkładu praktycznie się już "wyleczyłam". Codziennie nakładam za to krem BB ze zdjęcia, który jest dla mnie ideałem. Na to leci oczywiście korektor w płynie oraz puder matujący. To szybki sposób na makijaż twarzy. Podkładu używam jedynie od święta i na "wielkie wyjścia", kiedy trwałość lekkiego kremu BB mogłaby być niewystarczająca. Moja skóra jest mi za to bez wątpienia wdzięczna.

Na koniec oczywiście tusz do rzęs - bez niego czuję się jakby nieswojo. Nie jestem wybredna w tej kwestii. Używam kosmetyków, które poleciła mi moja siostra, bardziej biegła w tym temacie. Od niedawna stosuję także kredkę do brwi w formie płynnej - póki co sprawdza się dobrze, aczkolwiek następnym razem z pewnością wezmę ciemniejszy odcień.

Po gruntownym przeglądzie mojej kosmetyczki stworzyłam też szybką wishlistę. Co chętnie przygarnęłabym do siebie w kwestii makijażowej kolorówki?


  • paletę cieni do powiek Makeup Revolution - czaje się na nie od dawna. Kuszą mnie totalnie "moje" odcienie brudnego różu i brązów z serii Flawless. Z tego co wiem, są to trwałe kosmetyki i na pewno znajdą się w mojej kosmetyczce!
  • paletka do konturowania twarzy od Makeup Revolution - przydałby mi się kompaktowy zestaw w tej kwestii, bo póki co działam na pojedynczych produktach, a jak wiecie, w kwestii makijażu lubię praktyczne rozwiązania,
  • kredka/tusz do brwi w płynie, zdecydowanie w ciemniejszym odcieniu niż ten, który kupiłam ostatnio ;)

paleta makeup revolution


Codzienny makijaż do pracy zajmuje mi jakieś 5-7 minut. To optymalne rozwiązanie, zwłaszcza, że często wykonuję go w asyście mojej 11-miesięcznej dziewczyny, wywalającej akurat pranie z kosza bądź eksplorującej zawartość łazienkowych szafek.

A jak wygląda Wasza poranna, makijażowa rutyna?