Gadżety dla mamy niemowlaka i nie tylko - moja wish lista




Na wstępie przyznam, że jestem gadżeciarą. Oko mi się świeci do wszystkich tych ładnych rzeczy, które kuszą choćby na Instagramie. Lubię przeglądać, podziwiać nowości i tworzyć wish listy. Dziś pora na tę z serii gadżety dla mamy niemowlaka, ale i nie tylko - bezdzietni również znajdą tutaj coś dla siebie!

Od jakiegoś czasu wzdycham do paru rzeczy, które albo ułatwiłyby mi organizację przy maluchu, albo były motywacyjnym bajerkiem podczas codziennych zajęć. Na wish liście znajduje się bowiem:


ekspres do mleka 


to chyba najlepszy przykład tego, że lubię modne bajerki. Odkąd Mała nie jest już karmiona piersią, wzdycham do tego gadżetu. Najfajniej prezentuje się ten marki Beaba. Rozsądek mówi po co, gdzie to pomieścisz, ale i tak obserwuję już parę ogłoszeń z tym sprzętem na olx :D

opaska Xiaomi Mi Band 4


kolejny fajny gadżet, związany z moją ostatnią zajawką do biegania. Od jakiegoś czasu biegamy codziennie wieczorem, zanim zaczniemy usypianie Małej. Zawsze bez telefonu, bo przeszkadza i zazwyczaj nie mamy kieszeni. Przydałby się więc bajer do mierzenia dystansu i spalonych kalorii! Wnet mam urodziny, kto wie? ;)

mata piankowa Skip Hop


to z kolei gadżet dla malucha. Mała uwielbia bawić się teraz na podłodze. Wokół niej jest sporo zabawek, z którymi wędruje dosłownie po całym domu. Praktycznie wystarcza jej miękki dywan za "plac do zabawy", ale oczyma wyobraźni znajduję zastosowanie dla tej fajnej maty piankowej Skip Hop, którą zamontowałabym tam, gdzie jest sam parkiet. Jakoś tej maty podobno powala, znacie? Używacie?

narożnik skandynawski


to mebel, którego nam brakuje. Gdy Mała śpi w pokoju, nie mamy się gdzie podziać, poza małą sofą w kuchni, by zwyczajnie wyłożyć się przed tv czy laptopem i chwilę odpocząć. Marzy mi się taki narożnik skandynawski, ale tę pozycję z wish listy najprędzej zrealizuję już we własnym salonie;)

nosidełko ergonomiczne


kusi mnie spróbować przyjaźni z nosidełkiem. Z chustą szło nam bardzo dobrze, choć po 3 miesiącu życia Mała nie chciała już w niej siedzieć. Zdecydowanie bardziej interesował ją otaczający świat. Teraz, gdy siedzi już samodzielnie, nosidełko wydaje się fajną alternatywą dla wózka podczas krótkich spacerów. Czy polubi się z nosidełkiem? Mam plan sprawdzić to w praktyce! Przeglądam oferty m.in. Tuli, Kavki, Kinderkraft czy Zaffiro. Składaniam się ku tańszemu modelowi, bo nie wiem czy miłość w ogóle będzie, ale tę pozycję z wish listy chyba zrealizuję najszybciej!

Co dopisałybyście do listy jako mamy niemowlaków, albo doświadczone w tym temacie? Dajcie znać, koniecznie!