Tydzień na Mazurach - małe przyjemności, które pozwoliły mi odpocząć!


gizycko-atrakcje


Za nami pierwsze wakacje z niemowlakiem. Tydzień spędzony poza domem okazał się świetną okazją do wypoczynku. Oczywiście, wakacje w tym roku wyglądały zupełnie inaczej niż w poprzednich latach. O wakacjach z 6-cio miesięcznym dzieckiem będzie jednak osobny wpis, bo to na pewno temat rzeka!

Tydzień na Mazurach upłynął pod znakiem zwolnionego tempa. Były i małe przyjemności, dzięki którym można było solidnie naładować baterie. Mazurskie wakacje 2019 zapamiętam pod znakiem:

samotnych wypadów na miasto 


tak, dobrze czytacie! Podczas dłuższych drzemek Małej w pokoju, ja wymykałam się na samotną randkę z samą sobą. Oczywiście byłam pod telefonem, a mąż miał mi dać znać jak się obudzi. Te chwile samotności spędzane z filiżanką dobrej kawy bądź przy dobrym jedzeniu i spacerze nad jezioro były dla mnie ogromną przyjemnością! Mogłam odpocząć od bycia mamą i przez chwilę nie myśleć o niczym!

Udało mi się tak "uciec" chyba z dwa, trzy razy. Kończyłam najczęściej nad filiżanką pysznej kawy i delektowałam się samotnością. Zapamiętam także sushi - było prawie tak dobre sushi w Gdyni, które jedliśmy podczas wypadu do Trójmiasta. Należycie do sushimaniaków? Ja się taka nazwać nie mogę, ale od dawna marzyło mi się dobre sushi jedzone w chwili ciszy i spokoju!

gizycko-gdzie-zjesc


chillu nad jeziorem w maleńkiej mazurskiej wsi


na wakacje wybraliśmy mazurskie miasto. Było tam wszystko, czego potrzeba zarówno na wakacje z niemowlakiem jak i dla dwóch dorosłych osób, którzy uwielbiają dobre jedzenie :D strzałem w dziesiątkę okazał się jednak wypad do położonej nieopodal mazurskiej, maleńkiej wsi. To tam spędziliśmy urocze popołudnie, plażując (serio, udało się to z dzieckiem!) i podziwiając mazurski klimat. Zjedliśmy też pyszną pizzę w plenerze z miejscowego baro-sklepu i chłonęliśmy cudowne widoki. 

Plażowanie na cichej, maleńkiej plaży na wsi o wiele bardziej sprawdziło się niż wylegiwanie się na miejskiej plaży. To drugie nie powiodło się z Małą - było tam zbyt tłoczno i głośno. Wytrzymaliśmy jakieś 10 minut ;) 

długich spacerów


wakacje z niemowlakiem można okrzyknąć wakacjami pod hasłem długich spacerów. Mała bardzo lubi jeździć w wózku, dlatego spacery stały się naszą ulubioną formą wakacyjnej aktywności. Do tego kawa na wynos, promenada nad jeziorem, zachody słońca, gofry z bitą śmietaną...ach, to są piękne wspomnienia! Każdego dnia spacerowaliśmy po około 10-12 km. Dla mnie, pracującej z domu, taki ruch na świeżym powietrzu jest na wagę złota!

Od dwóch dni jesteśmy w domu. Walizki wypakowane, ze cztery pralki prania zrobione. Wciąż żyję poprzednim tygodniem i ciężko mi się przełączyć na tryb pracy!

Na zdjęciach widzicie kadry z samotnych randek z samą sobą. Jedno to złota godzina nad jeziorem, a drugie - kawa pita w ciszy i spokoju w oczekiwaniu na wymarzone sushi! 

A Wam z czym kojarzą się małe przyjemności na wakacjach? Lubicie Mazury?

P.S. Jeśli wakacje 2019 jeszcze przed Wami, koniecznie zawalczcie o elektryczną hulajnogę - pojazd, który na pewno sprawdzi się przy próbie zwiększenia swojej aktywności fizycznej!

Wystartował ogólnopolski konkurs dla aktywnych HulajNogą na Wakacjach. Jeśli masz dość wakacyjnego lenistwa i chcesz wygrać nowoczesną hulajnogę, wyjdź z domu i... pohulaj nogą! Nie zapomnij uwiecznić tego na zdjęciu – trzy najlepsze zostaną nagrodzone hulajnogami, a 1500 darmowymi przejazdami hulajnogą elektryczną. Jako miłośniczka sportu i wszelkich aktywności fizycznych, zachęcam do udziału! 

Szczegóły konkursu w regulaminie: https://afterweb.pl/regulamin-konkursu-hulaj-noga-na-wakacjach.pdf i na stronie organizatora AFTERWEB.