Prezent dla dziewczyny, czyli z czego zawsze ucieszy się kobieta?


bransoletki ze szklanych koralików


Ten wpis śmiało można by nazwać „obowiązkowo pokaż go swojemu mężczyźnie”. Świąteczny czy urodzinowy prezent dla dziewczyny to dla wielu Panów bowiem wyzwanie. Co sprawdzi się ZAWSZE? Zobacz moje propozycje!

1. Kobiece dodatki


Szal w zawsze modną kratę, skórzane rękawiczki, pasek, torebka czy kosmetyczka… można wymieniać bez końca! Ja, jako kobieta, z tego typu prezentów cieszę się zawsze. Zauważam, że w sklepach pojawia się coraz więcej gotowych, ale ciekawych propozycji w tej dziedzinie i nawet kolorowe skarpetki są pomysłowo zapakowane - idealne na prezent ;)


2. Biżuteria


Kolejny prezent dla dziewczyny, który nigdy jej się nie znudzi. Nie mówię tu wcale o drogich kompletach, złotych pierścionkach czy kolii. Bez wychodzenia z domu, w sieci, znajdziesz mnóstwo ciekawych propozycji. Mnie osobiście szalenie kuszą bransoletki ze szklanych koralików i rzemyków z zawieszkami, tworzące gustowny zestaw. Czaję się na nie od dawna, a na wishliście mam m.in. pastelowy komplet z JM Biżuteria.

bransoletki ze szklanych koralików


Przy zakupie biżuterii warto jednak się upewnić, czy dana osoba nosi określony jej rodzaj, jak np. kolczyki, bransoletki czy wisiorki. Ja należę do osób, które najrzadziej noszą wszelkie naszyjniki i zawieszki, ale mąż o tym już wie;)


3. Gadżety do kuchni 


Nie mówię tu o patelni jako idealnym prezencie dla dziewczyny, ale pomysłowych i modnych dodatkach. Kto nie lubi tego typu gadżetów? Na zakupach często szkoda mi wydawać 20 zł na kolejny kubek, dlatego tego typu produkty to świetny pomysł na prezent dla dziewczyny. Gustowny kubek na kawę, niebanalna filiżanka, tekstylia kuchenne czy modne szklanki do latte z podwójnymi ściankami - czemu nie?


4. Kwiaty, kolacja i dobre wino - banał? A skąd! 


Okej, nie zawsze jest czas na szperanie za gadżetami czy zamawianie biżuterii. Dla zabieganych sprawdzi się więc banał - prezent dla dziewczyny w postaci kwiatów, wspólnej kołach czy dobrego wina. To miły akcent, który wywoła od razu uśmiech na naszych twarzach. Sama świetnie wspominam tego typu prezenty od męża, np. kolację niespodziankę w miejscu, z którym mamy masę pozytywnych wspomnień. To się zawsze sprawdza!

Jeśli wśród czytelników tego bloga są Panowie (a wiem, że są!), potraktujcie ten wpis jako ściągę na zbliżające się święta.

Panie niech dołożą w komentarzach swoje propozycje - jestem ciekawa co Wy macie na liście prezentów, które ucieszą Was ZAWSZE! Może uda się stworzyć idealną listę awaryjną? 


P.S. Blog od piątku ma nowy, odświeżony wygląd - zmiana szablonu i uporządkowane menu. Jak Wam się podoba?