Początkujący copywriter - 3 błędy, których warto unikać


copywriter praca


Tym tekstem zaczynamy nowy cykl blogowy, a mianowicie #obiznesieprzykawie. Będą to artykuły o tematyce biznesu, własnej firmy i copywritingu, którym zajmuję się na co dzień. Mam nadzieję, że znajdziecie tu cenne porady dla siebie!

Tytułem wstępu coś dla początkujących copywriterów - 3 błędy, których warto unikać już od samego początku. Jeśli jesteś na początku przygody z copywritingiem, prawdopodobnie mało wiesz o branży, zdobywaniu zleceń, promowaniu się czy organizacji pracy. Przychodzę dziś z pomocą, dzieląc się własnym doświadczeniem.

1. Brak własnej wizytówki internetowej/portfolio


Tutaj sama uderzam się w pierś, bo swoje pierwsze portfolio stworzyłam po paru latach pracy jako copywriter. Z własnego doświadczenia radzę Ci, stwórz od razu własną wizytówkę w sieci. To krok milowy, jeśli chodzi o zlecenia czy kontakty z potencjalnymi klientami. Na początek wystarczy Ci bezpłatny blog na wordpress czy bloggerze albo nawet portfolio w PDF. Dzięki temu, starając się o zlecenie, nie będziesz musiał pisać setny raz czym się zajmujesz, jak piszesz czy jakie jest Twoje doświadczenie - kierujesz potencjalnego klienta na swoją stronę i gotowe! Pomyśl jak to ułatwia życie!

2. Przeświadczenie, że teksty typu precle za 1 zł są jedyną pracą dla Ciebie, bo dopiero zaczynasz


Precle są super, w ciągu dnia mogę napisać ich nawet czterdzieści, a w ciągu miesiąca uzbiera mi się przyzwoita suma, którą porównać mogę z pracą na pół etatu... to typowe myślenie początkującego copy. Nie idź tą drogą! Teksty typu precle są ok, ale nie tkwij w nich zbyt długo. To mało wymagające treści, których tworzenie szybko doprowadzi Cię do frustracji i wyczerpania. Bo ile można pisać o agregatach prądotwórczych?!

Wiem co mówię, bo sama dość długo pisałam wyłącznie precle. Zasiadałam niechętnie do komputera, a jedyną motywacją były złotówki, które widziałam w każdym preclu. Pisząc je długo staniesz się automatem do tworzenia banalnych treści albo specjalistą od rodzajów kostki brukowej.

Szukaj nowych, bardziej ambitnych zleceń, które zagwarantują Ci także lepszą stawkę. Precle zostaw sobie jako dodatkowe zajęcie - pozwolą Ci dorobić, jeśli zabraknie zleceń. Nie traktuj ich jako jedynych tekstów, które możesz pisać. Są jeszcze przecież teksty na blogi, teksty SEO, artykuły sponsorowane... wypłyń na głęboką wodę, najszybciej jak to możliwe.


3. Praca w weekendy, bo im więcej piszesz, więcej zarabiasz

To równie częste myślenie początkujących copywriterów. Jeśli możesz pisać codziennie w miarę regularnych godzinach, w weekendy sobie odpuść. Nie myśl o uciekającej kasie, ale o tym, że w końcu solidnie odpoczniesz i naładujesz akumulatory. Spróbuj i przekonaj się, że po wolnym od komputera weekendzie w poniedziałek pisze się o niebo lepiej, szybciej i wydajniej.

Co innego, jeśli traktujesz pisanie jako pracę dodatkową i łączysz ją np. ze studiowaniem czy pracą na etacie - wtedy dwa dni weekendu stają się zbawienne.

Wszystkie porady są subiektywne, oparte jedynie własnym doświadczeniem. Jeśli macie inne, sprawdzone triki, podzielcie się nimi w komentarzach!