Kazimierz Dolny i 25 urodziny w Paryżu czyli wakacje 2018!


kazimierz-dolny-atrakcje


Na stworzenie tego wpisu zwyczajnie naszła mnie wena. Jest niedzielny poranek, siedzę na balkonie skąpanym w delikatnym słońcu i popijam kawę z nowego, ulubionego kubka przywiezionego z wakacji w Paryżu. Lubię takie poranki, kiedy mam czas zwyczajnie pomyśleć i zatrzymać się choćby na chwilę.

Chyba pora na małe podsumowanie wakacji 2018, które właśnie nieśmiało przemknęło mi w myślach. Jakie były? CUDOWNE! Nie sądziłam, że to powiem, bo wolnych dni miałam łącznie raptem pięć. Takie jest #reallife, kiedy postanawiasz prowadzić portal informacyjny i rozkręcać własny biznes.

Ale do rzeczy. Z czym na zawsze kojarzyć mi się będą te wakacje? Najważniejsze wspomnienia to m.in. :


  • KAZIMIERZ DOLNY



3-dniowy pobyt w Kazimierzu Dolnym. Małe podróżnicze marzenie spełnione, bo zawsze chciałam zobaczyć to miasto. Zakochałam się, zresztą nie tylko ja! To właśnie tam, podczas niespiesznego obiadu, udało mi się zrobić chyba najbardziej letnie zdjęcie tych wakacji, które widzicie w nagłówku.

Co warto zobaczyć w Kazimierzu i gdzie zjeść? To na pewno temat na osoby wpis. Dajcie znać, czy chcecie o tym przeczytać! A poniżej jeden z zachodów słońca w Kazimierzu, uchwycony podczas wieczornego spaceru na zamek



  • UPAŁY I RELAKS NAD WODĄ



Należę do osób, które lubią upały. Uważam, że jeśli lato, to gorące i słoneczne. Tegoroczne wakacje pod tym względem mnie rozpieszczały. W wolnej chwili starałam się więc wykorzystać pogodę maksymalnie i zafundować sobie choćby krótki relaks nad wodą. Pływając leniwie na dmuchanym pączku stwierdziłam - "tak trzeba żyć!" ;)


  • PARYŻ



Kolejne, niewątpliwie najlepsze wspomnienie tegorocznych wakacji. Tydzień spędzony w tym mieście był cudowny. Paryskie uliczki, klimat miasta, długie spacery i przepyszne jedzenie - te wspomnienia zostaną z nami na zawsze! Setki zdjęć czekają na uporządkowanie i wywołanie - to zadanie na jeden z dłuższych, jesiennych już wieczorów! Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze wrócić kiedyś w te miejsca.



  • 25-TE URODZINY W PARYSKIM KLIMACIE



Jestem szczęściarą, bo swoje 25 urodziny obchodziłam w Paryżu. Rozpieszczałam się cały dzień, a na kolację degustowałam ślimaki. Wrażenia? Ślimaki bardzo na tak, a takich urodzin poproszę więcej!



  • KOZI SER, FRANCUSKIE BAGIETKI, MAKARONIKI I MNÓSTWO OWOCÓW



Jeśli chodzi o smaki, te powyższe absolutnie opisują wakacje 2018. Udało nam się z mężem przejść na zdrowszą dietę i zacząć prowadzić aktywniejszy tryb życia. Samopoczucie nam dopisuje, a słodycze pojawiają się u nas bardzo okazjonalnie.

Tegoroczne wakacje to zdecydowanie wielka micha owoców, z soczystym melonem na czele. Do tego przepyszny, francuski kozi ser, bagietki i makaroniki, które przywiozłam ze sobą z paryskich wakacji. Kulinarne wspomnienia z tego lata są bardzo bogate!

kawa-mrożona-przepis


Ciekawa jestem co u Was dominowało w te wakacje? Jakie są Wasze najlepsze, wakacyjne wspomnienia? Dajcie koniecznie znać!

Copyright © 2014 Day with Coffee | lifestyle blog , Blogger