Jesień w mojej garderobie - bez czego nie mogę się obejść?




W powietrzu czuć już jesień. Jeszcze tą wczesną i nieśmiałą, ale jednak. Powoli planuję wymianę garderoby na tę jesienną i cieplejszą. W dzisiejszym wpisie moje małe, jesienne must have, jeśli chodzi o modę. Bez czego nie mogę się obejść?



  • SZLAFROK
Pozwólcie, że zacznę właśnie od niego. Szlafrok to moje jesienne must have. Wieczory robią się dłuższe i chłodniejsze, a ja uwielbiam swój ciepły i tak przyjemny w dotyku szlafrok. W lecie chodzę w nim mniej, bo jest mi zwyczajnie za gorąco. Jesienią jednak, wraz z kubkiem kakao i nowym odcinkiem serialu tworzy zestaw idealny!

  • CIEPŁE RAJSTOPY
Jesienią chętnie zakładam spódnice i tworzę stylizacje, w których ważną rolę odgrywają także rajstopy. Najbardziej lubię te całkiem kryjące, w odcieniach szarości czy z delikatnymi tłoczeniami. To świetne urozmaicenie całego looku. Ciekawe propozycje znajdziecie w sklepie https://www.bielizna9.com/. Nuda w szafie na pewno Wam nie grozi!

  • BORDOWE DODATKI
Jeśli jesień, to koniecznie dużo koloru bordowego. Uwielbiam go! Mam bordową torbę, szalik, skórzane rękawiczki i wiele innych akcesoriów. To niemalże każdej jesieni mój kolor przewodni. Lubię go za swoją dostojność i oryginalność. W bordowym kolorze są też moje ulubione jesienne buty - szalenie wygodne oksfordki!

  • BIELIZNA TERMOAKTYWNA
Doceniam ją, odkąd jestem bardziej aktywna. Bieliznę termoaktywną zakładam na dłuższe, jesienne spacery czy rowerowe przejażdżki. Dzięki niej nie straszne mi chłodniejsze wieczory, a spacery są o wiele przyjemniejsze! Jeśli do tej pory nie wypróbowaliście tego typu rozwiązania, koniecznie zwróćcie na nią uwagę!

A co króluje jesienią w Waszej szafie? Czujecie już tę nadchodzącą porę roku czy nadal upajacie się latem?


Copyright © 2014 Day with Coffee | lifestyle blog , Blogger