5 powodów, dla których warto spędzić podróż poślubną nad polskim morzem




Przyznając się do swoich planów odnośnie podróży poślubnej najczęściej spotykaliśmy się ze... zdziwieniem. Wakacje nad polskim morzem? Ale jak to, nie chcecie lecieć gdzieś dalej? Wybraliśmy zgodnie kierunek Bałtyk, goszcząc po drodze również w Toruniu. I wiecie co? To był bardzo udany wyjazd! Zobaczcie dlaczego warto docenić nasze morze i postawić na swojskie, leniwe wakacje.



Mieszkamy na południu Polski, w górach. Morskie powietrze, równe pola i szum fal jest dla nas czymś zupełnie obcym. Aby dojechać nad nasze morze trzeba przejechać niemalże całą Polskę. Dla własnej wygody i niezależności wybraliśmy podróż samochodem. Zdecydowanie polecam Wam takie rozwiązanie! Skąd w ogóle pomysł na podróż poślubną nad morze? Poniekąd z powodu ułatwienia sobie życia, trochę również z urlopowych przyczyn, na które nie mieliśmy wpływu. Jedno jest pewne - nie żałujemy ani trochę!



Podróż poślubna nad polskie morze była strzałem w dziesiątkę, bo: 


  • nie musieliśmy martwić się o dokumenty, przeloty, rozmiary bagażu czy wymianę waluty. Dla osób, które podróżują rzadko to na pewno spore ułatwienie. Wszystko było banalnie proste. Google maps na telefonie, szybkie spakowanie walizki i do samochodu! 

  • przy okazji podróży przez całą Polskę odwiedziliśmy Toruń. Magiczne miasto, które najbardziej oczarowało nas nocą. Nie rezerwowaliśmy noclegu wcześniej. Obczajenie bookingu podczas przerwy w trasie było wystarczające, aby znaleźć coś ciekawego:) 

  • mogliśmy sobie pozwolić na luksusowy hotel. Na samej plaży, z basenem i licznymi udogodnieniami. Jeśli szukacie fajnej miejscówki nad polskim morzem, polecam Hotel Skipper w Rewie! 

  • spędziliśmy bardzo leniwy i spokojny czas, organizując go sobie dokładnie tak, jak lubimy. Odwiedziliśmy Hel, Trójmiasto i jedliśmy świeże ryby w sporych ilościach. Totalny reset!

  • towarzyszyły nam spacery po nadbałtyckiej plaży, a każdego wieczoru przesiadywaliśmy na balkonie, delektując się widokiem falującego morza. Dla osób ceniących spokój i odpoczynek od szarej rzeczywistości to naprawdę dobra opcja!



Większość osób straszyła nas kapryśną pogodą, która przeszkadza w wakacyjnym urlopie. Nie było tak źle. Trafiły się nam zaledwie dwa dni, w które padało. Mając hotel z basenem i wieloma atrakcjami nie miało to wpływu na nasz nastrój;) Jestem wdzięczna losowi za taki odpoczynek. Totalny reset i spędzenie czasu tylko we dwoje, po burzliwym okresie przedślubnych przygotowań. 

Jakie miejsca godne polecenia odwiedziliśmy? Na pewno był to Bar Nadmorski w Rewie, który mieliśmy dosłownie naprzeciwko hotelu. Świetne, świeże i smaczne ryby. W Gdyni zasmakowaliśmy smakowitych pierogów w Pierogarni Pierożek, która zauroczyła mnie również pełną zieleni aranżacją. Prawdziwym łasuchom polecam natomiast Bubble Waffle, które są hitem tego lata! ;) 






Osiem dni nad polskim morzem było naprawdę fajną odmianą. Wróciliśmy wypoczęci, szczęśliwi i wcale nie żałujący obranego kierunku. Podczas wakacji zrobiłam mnóstwo zdjęć. Zasmakujcie choć trochę nadmorskiego klimatu. Ja już na zawsze będę mieć do niego ogromny sentyment! 

A Wy? Co sądzicie o podróży poślubnej w Polsce? Wybralibyście się nad polskie morze czy wolicie raczej bardziej tropikalne kierunki?




Copyright © 2014 Day with Coffee | lifestyle blog , Blogger