Ulubieńcy października - mały haul zakupowy


haul zakupowy blog


Październik dał mi nieźle popalić, zwłaszcza, jeśli chodzi o aurę za oknem. Plucha, szare  i smutne dni oraz deszcz, deszcz, deszcz. Marzę o słońcu, albo chociaż o dniu bez parasola. Na podsumowanie miesiąca przedstawiam Wam moje październikowe nowości, które dołączyły do ulubieńców miesiąca. Niech to będzie promyczek słońca na poprawę humoru. Gotowi na haul zakupowy?


Zakupy nie są dla mnie sposobem na poprawę humoru czy zabicie wolnego czasu. Kupuję to, co jest mi naprawdę potrzebne i staram się wcześniej robić dobry research. Świadome wydawanie pieniędzy, jest dobrym sposobem na oszczędzanie. Zobaczcie co zostało moimi ulubieńcami października czyli produktami, z których jestem naprawdę zadowolona.

1. CZYSTEK


Absolutny hit. Do jego picia przymierzałam się dość długo, a teraz codzienna filiżanka czystka sprawia mi przyjemność. Swoją regularność ćwiczę również przez habit tracker w moim BuJo, gdzie odhaczam codzienną dawkę zdrowia. To chyba pierwsze zioła, które mi zwyczajnie smakują, a ich picie nie oznacza smutnego wyrzeczenia. Kto jeszcze nie uległ magii czystka, polecam. Swój kupiłam w sklepie zielarskim za 11.90. Jest w 100% naturalny, co ważne, jeśli chcecie osiągnąć korzyści z każdej filiżanki.

czystek

2. SUCHY SZAMPON BATISTE


Klasyk, który dołączył do mojej kosmetyczki. Sprawdza się w nagłych sytuacjach, a efekty, które daje są według mnie bardzo zadowalające. Zaufałam flagowej marce, wybierając uniwersalny zapach i rodzaj. Nie skleja włosów i nie pozostawia żadnych śladów. Nie wyczaruje on oczywiście puszystej fryzury z nieumytych długo włosów, ale takie cuda się przecież nie zdarzają w ogóle;)

suchy szampon

3. PUDER MATUJĄCY ASTOR


Odkąd go używam, znalazłam swój ulubiony puder. Zastąpił mi Stay Matte z Rimella, któremu byłam wierna przez parę opakowań. Bardzo dobrze i na długo matuje, świetnie wyrównując koloryt cery, co dla mnie jest priorytetem. Używam go codziennie jako wykończenie makijażu. Na mokro może być używany także jako podkład. Plus za wygodne opakowanie i sprytnie ukryte lusterko oraz gąbeczkę.

puder astor


4. POMADKA NAWILŻAJĄCA ALTERRA


To produkt z serii dostępnej w Rossmanie, którą bez wątpienia znacie. Dobrze nawilża i daje ukojenie moim wiecznie spierzchniętym ustom. No i do tego przyjazna cena - kosztuje zaledwie parę złotych. Używam codziennie i jestem bardzo zadowolona!


Październikowe nowości to głównie pozycje kosmetyczne, ale i długo wyczekiwany czystek, którego picie stało się moim codziennym rytuałem.


Macie do czynienia z którymś z tych produktów? Co Was mile zaskoczyło w tym miesiącu i czy w ogóle lubicie zakupy? 


Copyright © 2014 Day with Coffee | lifestyle blog , Blogger