BULLET JOURNAL - jak zacząć + mnóstwo zdjęć

bullet journal co to

Na pewno już wiecie czym jest BULLET JOUTNAL. Ta forma prowadzenia organizera spodobała mi się już jakiś czas temu, dlatego postanowiłam spróbować. Planner maksymalnie dopasowany do naszych potrzeb brzmi kusząco, prawda?


Aby uniknąć słomianego zapału, najpierw stworzyłam "próbny" bujo na okres wakacji. I wiecie co? Sprawdził się idealnie! Przemyślałam strukturę, przetestowałam najlepszy układ miesięczny i dzienny oraz zakupiłam śliczny zeszyt - teraz śmiało mogę Wam pokazać mój bujo na najbliższe miesiące i rozwiać wszelkie wątpliwości co do tej metody planowania!

METODĄ PRÓB I BŁĘDÓW


Tak jak wspominałam, najpierw stworzyłam próbny bujo, w zwykłym zeszycie, tylko na wakacyjne miesiące. To tam przetestowałam najlepszy dla mnie układ, którym okazała się miesięczna rozpiska oraz dzienna rozkładówka w formie 3 dni na jednej stronie, razem z weekendem.

Przy tworzeniu docelowego bujo miałam opracowany już pewien plan: wiedziałam, że muszę tam zamieścić miesięczną rozpiskę, dzienną rozkładówkę plus parę pustych stron, które zapisuję w trakcie miesiąca. Przed częścią z poszczególnymi miesiącami jest także wszystko to, czego potrzebuję, czyli LISTA KSIĄŻEK, FILMÓW, ŚLUBNE ZAŁATWIENIA czy UCZELNIANE ZAPISKI. Znalazło się miejsce również na ROCZNY KALENDARZ czy LUŹNE NOTATKI.

Sprawę ułatwia mi zeszyt - ma od razu pogrupowane strony, które dodatkowo są w kropki. Próbny bujo był w linie, dlatego mam porównanie. Kropki sprawdzają się doskonale - ułatwiają tworzenie dosłownie wszystkiego! Wielki plus również za kieszonki na okładce i gotowe spis treści do uzupełnienia. Zakupiłam go w TK MAXX, jest prześliczny :)

bullet journal co to

bullet journal co to

bullet journal co to

Jak planuję w moim BULLET JOURNAL?


Dzięki miesięcznej rozpisce mogę od razu nanieść ważne wydarzenia w danym miesiącu. Z rozkładówek tygodniowych zrezygnowałam, bo u mnie nie sprawdzały się zupełnie. Rozpiska dzienna uzupełniana jest zazwyczaj na bieżąco - terminy, projekty, spotkania czy wyjazdy - na studiach jest tego pełno, a po połączeniu z pracą robi się niezły miks;)

Mój bujo jest daleki od Pinterestowych ideałów, ale ma wszystko to, czego potrzebuję. Puste kartki umożliwiają mi również stworzenie w każdej chwili jeszcze jednej listy, strony z zapiskami czy ważnych notatek. To jest szalenie praktyczne!

Nie spędzam długich godzin na jego ozdabianiu - na stworzenie całego miesiąca poświęcam ponad godzinę, a przy bieżącym planowaniu coś tam zawsze dokleję, domaluję czy dopiszę. Zakupiłam parę arkuszy naklejek (Matras), co ułatwia mi szybkie uatrakcyjnienie zeszytu. Wychodzę z założenia, że bullet jorunal ma być przede wszystkim praktyczny i podręczny - to w końcu planner na co dzień ;) W wolnych chwilach podglądam Pinterestowe rozwiązania - to stamtąd podkradłam aktualny rozkład dzienny, który sprawdza się póki co świetnie.

bullet jorunal co to


bullet journal co to



Co jest mi potrzebne?

Podstawą jest notes, co jest oczywiste. Ten jest upolowany w TK MAXX (ok 30 zł), ale słyszałam, że Tiger również ma fajne i o wiele tańsze zeszyty w kropki.

Do mojego wyposażenia dołączyły jeszcze:

- zakreślacze z Auchan ( ok 8 zł)
- washi tape (4,50 zł)
- naklejki z Matras (ceny niestety nie pamiętam)

Jak widzicie, najdroższy był zeszyt, choć jestem z niego bardzo zadowolona. Na kolejny zapoluję w Tigerze, co uczyni końcową cenę jeszcze atrakcyjniejszą.

Na zdjęciach możecie zobaczyć wstępne strony i różnorodne listy oraz październikową rozkładówkę - zaczyna się rok akademicki, dlatego mój bujo na pewno szybko się będzie zapełniał ;)

bullet journal inspiracje


Jak Wam się podoba? Dajcie znać, czy Wy również prowadzicie BULLET JOURNAL - jeśli tak, podzielcie się zdjęciem w komentarzu! Co myślicie o plannerze stworzonym przez siebie? 







Copyright © 2014 Day with Coffee | lifestyle blog , Blogger