Wiosenna lista TO DO + grafika do pobrania


lista to do



Marzec przywitał nas pogodą w kratkę i powiedzenie " W marcu jak w garncu" jest strzałem w dziesiątkę. Cieszę się jednak, że przed nami wiosna - zawsze oznacza ona nowe plany, cele i więcej optymizmu na co dzień! 

Sprecyzowanie planów i celów na dany okres zawsze działa na mnie motywująco - kiedy wszystko spiszę, pozakreślam i przemyślę, realizacja idzie o wiele łatwiej. Kiedyś w to nie wierzyłam, a teraz wszelkiego rodzaju LISTY TO DO nieustannie mi towarzyszą. 






1. Więcej czytać 


Cel ten to w sumie ogólny cel na cały rok, ale od stycznia zaniedbany chyba najbardziej jak się da. Lista przeczytanych książek w 2016 roku świeci pustkami, a ja czerwienię się ze wstydu. Obecnie czytam z doskoku "Całą prawdę o Francuzkach", a na półce czekają na mnie dwa tomy kontynuacji jednej z moich ulubionych książek - "Dom przy alei Rotschildów" S. Zweig, o których na pewno Wam wkrótce napiszę ;) 


2. Pić więcej wody


Tym akurat zaraziła mnie siostra. Zaopatrzona w zapasy wody Żywiec - Zdrój dzielnie się nawadniam. Póki co piję około 6 szklanek dziennie i mam nadzieję, że stanie się to moim nawykiem. I powiem Wam jedno - picie wody w odpowiednich ilościach wcale nie jest męczące czy żmudne. Po tygodniu od podjęcia tego wyzwania śmiało mogę powiedzieć, że to polubiłam! 


3. Wywołać zdjęcia


Wiosna to dobry czas ku temu, ponieważ zdążę przed nadchodzącym latem, kiedy to zdjęć przybywa mi zdecydowanie najwięcej. Muszę to zrobić i koniec! Po co? Chce mieć pod ręką najpiękniejsze wspomnienia, bo mówcie co chcecie, ale wywołanych zdjęć trzymanych w ręce nie zastąpi nawet najfajniejszy profil na Instagramie ;) 


4. Kupić baleriny


Rok temu, na wiosnę zakupiłam czarne, uniwersalne balerinki, które okazały się jednak ... za małe. Okropnie cisną mnie w palce i niestety w nich już nie uchodzę. W tym sezonie mam zamiar zainwestować w jedną, ale porządną parę, która posłuży mi dłużej niż jeden sezon. Chyba postawie na klasyczną czerń, chociaż... kto wie? ;) 



Moja lista planów i celów nie jest długa, ale to chyba dobrze - jeśli zaplanujemy sporo, możemy nie podołać. Publikując ją tutaj będę jeszcze bardziej zmotywowana do jej odhaczenia! 







Mam dla Was bonus w postaci WIOSENNEJ LISTY TO DO. Niech zapisywanie na niej planów i celów będzie jeszcze bardziej kolorowe! 

Jak ją ściągnąć? Wystarczy, że klikniesz prawym przyciskiem myszy w "zapisz grafikę jako". 

GOTOWE! 


grafika do pobrania



Dajcie koniecznie znać jak Wasze wiosenne plany i cele. Macie zwyczaj ich określania czy może precyzują się Wam dopiero w trakcie? 

Ciekawa też jestem tego, czy moja pierwsza, opublikowana tutaj grafika przypadła Wam do gustu ;) 




Copyright © 2014 Day with Coffee | lifestyle blog , Blogger