Czy święty Mikołaj istnieje czyli MAGIA DZIECIŃSTWA


czy swiety mikolaj istnieje


Myśląc o dzieciństwie i Mikołaju widzę list pisany niezgrabnymi literami, z masą szlaczków i zdobień, w którym zapewniałam Świętego, że byłam grzeczna przez cały rok i moje prezenty wcale nie są takie drogie. Potem list lądował na parapecie w kuchni i znikał zawsze dopiero po paru dniach, tak dla podsycenia atmosfery! 

Pamiętam też Mikołaja, który przyszedł do nas do domu, gdy miałam 3 latka - zapytałam go wtedy, dlaczego ma taki sam zegarek jak mój tata?!?! Miał piękny, czerwony strój, długą brodę i ciemne, słoneczne okulary. Mamy razem nawet zdjęcie!


Był u nas też Mikołaj ubrany w złotą szatę, z drewnianą laską u boku i workiem prezentów. Tata przywiózł go samochodem, a my, razem z kuzynkami i mamą mającą na rękach moją czteromiesięczną siostrę wypatrywałyśmy go przez okno. Przyjechał. Rozdał nam prezenty. Przyniósł mi wymarzone plastikowe skrzypce. Radości nie było końca! A potem musiałyśmy pójść z ciocią do drugiego pokoju, bo podobno był zmęczony i musiał się przebrać. 

czy swiety mikolaj istnieje


Pamiętam też jak leżąc w łóżku w nocy z 5 - go na 6 - go grudnia uparłam się, że nie pójdę spać dopóki Mikołaj nie przyjdzie. Byłam pewna, że nie zasnę. Przy zapalonej lampce nocnej czytałam książkę i rzecz jasna zasnęłam po chwili. Kiedy rano zobaczyłam prezenty przy łóżku nie mogłam się nadziwić jak on mógł tak cicho wejść? 

Kiedy teraz, po tylu latach przeglądam zdjęcia z Mikołajem widzę na nich nasze uśmiechnięte, szczere i maksymalnie szczęśliwe buzie. Obiecuję, że swoim dzieciom również zapewnię taką frajdę z prawdziwym, siwym panem z długą brodą, na którego będą czekać przylepione do kuchennego okna!

czy swiety mikolaj istnieje



A Wy jak wspominacie Świętego Mikołaja z dzieciństwa? Może też przydarzyły się Wam jakieś śmieszne historie z tym związane? 

Zostawiam Was z moimi wspomnieniami i zabieram się za pakowanie prezentów!



Copyright © 2014 Day with Coffee | lifestyle blog , Blogger