Wyprzedaże- gdzie lubię się obłowić?






Wyprzedaże to dla mnie najlepsza okazja na zakupy. Nie ukrywam, że czekam na nie każdego roku i to właśnie wtedy kompletuję swoją szafę dokupując to, czego w niej brakuje. Zazwyczaj buszuję po sklepach gdy wyprzedaże mają się już ku końcowi- z racji tego, że jestem "szkieletem", nie mam problemu ze znalezieniem rozmiaru- xs i s zawsze na mnie czeka.
Zawsze przed rozpoczęciem sezonowych łowów zastanawiam się- czego mi brakuje? co muszę kupić? czego będę szukać? Tak mi jest po prostu łatwiej.

Nie przewalam wtedy na wieszakach wszystkiego co jest przecenione, ale wchodząc do sklepu od razu zmierzam ku marynarkom, spodniom czy bluzkom, w zależności od zapotrzebowania w danym sezonie. Idąc bez wyznaczonego celu szybko zapominam po co przyszłam i tracę głowę oglądając to, czego mi absolutnie nie potrzeba. Wyjątkiem są prawdziwe okazje cenowe- kiedy widzę np. białą bluzkę dobrej firmy w bardzo okazyjnej cenie, nie waham się. Ale cena ta musi być BARDZO kusząca.

Gdzie zaglądam podczas sezonowych wyprzedaży? Zazwyczaj są to te same sklepy, których oferta mnie interesuje. Uważam, że szkoda czasu na chodzenie po sklepach, w których i tak nigdy nic na siebie nie znalazłam, bo jest to zwyczajnie nie mój styl.
Wyprzedażowych okazji szukam w sklepach :

1. Promod- eleganckie, a zarazem proste ubrania dobrej jakości. Przydatne na większe wyjścia, albo gdy chcesz wyglądać z klasą każdego dnia.

2. Camaieu- mnóstwo klasycznych ubrań, które przyciągają swoją delikatnością i elegancją. Obowiązkowy sklep podczas każdych wyprzedaży!

3. Reserved- typowa sieciówka, w której zaopatruję się na przykład w bluzki z krótkim rękawem czy standardowe koszule. Celuję raczej w klasykę. Nie lubię inwestować w to, co modne tylko przez jeden sezon jak np. bluzka nabijana ćwiekami.

4. H&M- bardzo dobre okazje cenowe, ale trzeba uważać na jakość ubrań. Lubię kupować tam także dodatki, takie jak szaliki, apaszki czy biżuterię.

5. Pull and Bear- moje odkrycie, chociaż od dawna znam ten sklep. Wcześniej nie wchodziłam, bo parę razy wyszłam niezachwycona niczym. Od jakiegoś czasu poluję tam na swetry, bluzy czy marynarki, które podczas wyprzedaży są po bardzo atrakcyjnych cenach.

6. Mango- znowu klasyka dla kobiet z klasą. Ubrania na każdą okazję, trochę minimalistyczne i eleganckie. Takie jak lubię.

7. Ryłko- uwielbiam ten sklep z butami. Kupuję podczas wyprzedaży, bo jest o wiele taniej. Stylowe, eleganckie obuwie, które służyć może nam przez wiele sezonów.

8. Mohito- obowiązkowa pozycja podczas wyprzedaży. Zawsze znajdę tam coś czego potrzebuję, zwłaszcza klastyczne bluzki, które mają w sobie odrobinę fantazji.

Które sklepy omijam? Nie darze sympatią Terranovy, Bershki czy New Yorkera. Chyba wyrosłam z ubrań, które tam proponują. Nie kręcą mnie już neonowe czapki czy potargane jeansy. Mam wrażenie, że kupujące tam osoby to w większości nastolatki, szukające dopiero własnego stylu.

Poluję na klasyczne ubrania, bo wiem, że będę je mogła nosić do wielu stylizacji. Kolejność przytoczonych sklepów jest przypadkowa- nie mam ustalonej hierarchii.


Copyright © 2014 Day with Coffee | lifestyle blog , Blogger