Weekendowe rytuały- na dobry początek tygodnia





Minął kolejny zimowy weekend, który należał do bardzo leniwych. Zimowa sesja egzaminacyjna już za mną, co skutkuje paroma dniami błogiego lenistwa. 

Weekendowe rytuały są dla mnie niezwykle ważne. To one sprawiają, że wolne dni wyróżniają się na tle innych- są wyczekiwane przez cały pracowity tydzień z nadzieją na chwilowe wytchnienie.

Jakie są moje weekendowe rytuały?



1. Nie nastawiam budzika - pozwalam organizmowi spać tyle, ile tylko potrzebuje. Po całotygodniowym nastawianiu alarmu i zastanawianiu się, czy dana godzina to na pewno nie za późno, poranek bez brzęczącej melodyjki budzika JEST BOSKI.

2. Snuję się w piżamie po domu - oczywiście nie do południa, ale ubranie się nie jest na pewno moją pierwszą czynnością po wstaniu z łóżka. Pozwalam sobie na leniwe śniadanie w piżamie, które bardzo lubię!

3. Mam własny CoffeTime- zarówno w sobotni jak i w niedzielny poranek. Po zjedzeniu weekendowego śniadania czas na leniwą kawę- taką jak najbardziej lubię czyli cappuccino ze spienionym mlekiem, a właściwie bardzo dużą ilością spienionego mleka. Podczas jej picia najczęściej przeglądam internetową "prasówkę" lub kolorowe czasopisma.

4. Porządki wykonuję do 15.00 - potem mam już czas tylko dla siebie i swoich bliskich. Wolę odkurzyć wcześniej, niż wieczorem martwić się, że jeszcze nie zdążyłam posprzątać, choć paznokcie mam już wymalowane.

5. Niedziela dniem bez nauki- odkąd studiuje i mogę sama regulować sobie ilość i częstotliwość nauki, niedziela jest bezapelacyjnie dniem bez zaglądania do notatek i zeszytów. Zdecydowanie bardziej lubię uczyć się w sobotę właśnie po to, by niedziela była dniem odpoczynku.

6. Nadrabiam serialowe zaległości- w tygodniu zwyczajnie nie mam na to czasu, dlatego to właśnie w weekend pozwalam sobie na najnowsze odcinki moich ulubionych seriali, do których dzięki internetowej telewizji dostęp mam kiedy chcę.

7. Spędzam czas z najbliższymi- ten rytuał powinien być chyba nieco wyżej na tej liście, chociaż kolejność nie ma na niej znaczenia. Weekend to dla mnie czas spędzonymi z najbliższymi, zwłaszcza gdy spędzam go w domu rodzinnym. Widuję ich tylko w weekend, dlatego zawsze jest o czym rozmawiać!

8. Organizuję cały tydzień- nie kończę weekendu bez zastanowienia się nad tym, co czeka mnie w nieubłaganie nadchodzącym tygodniu- nie lubię robić nic na ostatnią chwilę, dlatego wszelkie sprawy na studia, spotkania czy wyjścia planuję z wyprzedzeniem- tak jest zdecydowanie łatwiej!

To chyba już wszystkie moje weekendowe rytuały, dzięki którym weekend jest dla mnie źródłem prawdziwego wypoczynku i złapania tchu przed nadchodzącym, zazwyczaj pracowitym, tygodniem.

Wy też macie swoje weekendowe rytuały? Jeśli tak, bardzo chętnie je poznam!



Copyright © 2014 Day with Coffee | lifestyle blog , Blogger